Noclegi - polskie wybrzeże

wczasy, wakacje, urlop

 

Bory tucholskie

11 maj 2012r.

BORY TUCHOLSKIE Niegdyś była tu nieprzeby­ta puszcza o wielkim bogac­twie drzewostanu, również liściastego. Nieliczni miesz­kańcy (patrz BOROWIACY) trudnili się puszczańskim rze­miosłem: bartnictwem, smo­larstwem, flisactwem. W cią­gu wieków stopniowo prze­trzebiono dawną puszczę. Pu­stoszyły ją wojny — szwedz­ka, potem siedmioletnia, wy­deptywały w niej trakty woj­ska napoleońskie. Gospodar­ka pruskiego zaborcy siała największe zniszczenie


Prof.Bieszk

11 maj 2012r.

Ileż to roczników absol­wentów gimnazjum chojnic­kiego z serdecznym wzrusze­niem, szacunkiem i wdzięcz­nością wspomina profesora Stefana Bieszka, niestrudze­nie czynnego, zawsze pogod­nego i życzliwego i wiecznie młodego mimo białej jak mleko, wspaniałej brody i si­wej burzy włosów! Urodził się 3 lipca 1895 roku we Fry­burgu badeńskim. Ojciec Ste­fana, Ferdynand, wyemigro­wał tu z Pomorza, już za czasów studenckich prześla­dowany za działalność pa­triotyczną. Dom Bieszków we Fryburgu staje się oazą pol­skości i miejscem spotkań wybitnych rodaków — gościł w nim również parokrotnie Władysław Mickiewicz